wtorek, 9 września 2014

Krupnik



Jęczmień zwyczajny, zdjęcie pochodzi ze strony: http://ogrod-koryciny.ziolowyzakatek.pl/rosliny-w-ogrodzie/wiechlinowate/
Dziś na zdrowo :) Za nim jednak przejdę do samego przepisu, w ramach ciekawostki garstka informacji o kaszy. Mówiąc o krupniku, mamy na myśli konkretny rodzaj kaszy, a mianowicie kaszę jęczmienną perłową ( może kiedyś warto byłoby spróbować innego rodzaju, ciekawe czy znacząco
zmieniłoby to smak zupki???? Cóż wszystko jeszcze przede mną:)). Niewiele osób wie, że powstaje ona z kaszy pęczak poprzez mechaniczne rozdrobnienie ziaren. Dzięki swoim właściwością określana jest mianem najlepszego przyjaciela człowieka. Kasza podobnie jak rybka dobra na wszystko !!! Zalecana jest ona dla osób na diecie lekkostrawnej, dla tych nieustannie walczących z cholesterolem, ale także jest idealnym i wręcz niezbędnym elementem diety naszych małych pociech, ponieważ zawiera ona w sobie mnóstwo wapnia będącego budulcem naszych kości oraz szkliwa.

Krupnik

Składniki:
  • 100 g kaszy jęczmiennej perłowej,
  • 2,5 litra wody,
  • 3 marchewki,
  • 2 pietruszki w korzeniu,
  • 1/4 selera w korzeniu,
  • 3,4 ziemniaki średniej wielkości,
  • natka zielonej pietruszki,
  • 2 podudzia z kurczaka,
  • małe opakowanie śmietany 30%,
  • sól,
  • pieprz,
  • liść laurowy,
  • ziele angielskie,
  • 1 cebula.
Przygotowanie:
Do niewielkiego garnka wlewamy wodę i od razu dodajemy małą łyżeczkę soli. Gdy zaczynie już wrzeć, należy wrzucić do niej dobrze umyte części kurczaka (pierwotne przepisy mówią, że krupnik gotuje się na kości wieprzowej, ja robię to kurczaku, gdyż dodaje śmietanę 30%, a wszystko razem idealnie się ze sobą komponuje)  i  następnie zmniejszyć ogień. Warzywa obieramy oraz kroimy wedle upodobania. Jeśli chodzi o mnie  zazwyczaj kroję je na większe części, tak jest szybciej i wygodniej, a wcale nie wygląda to gorzej. Przygotowane jarzyny wrzucamy do gotującego się bulionu, dodajemy 3 ziarenka ziela angielskiego, liść laurowy, a na palniku obok prażymy już cebulkę. Jej unoszący się w całym mieszkaniu, aromatyczny zapach, będzie niepodważalnym znakiem, że to już pora, aby wrzucić ją do garnka. Wszystko razem gotujemy około 5 minut, a następnie dodajemy pokrojone w drobną kostkę ziemniaki i odmierzoną kaszę. Teraz mamy około 15 minut wolnego czasu, który możemy wykorzystać na dodatkowe przyjemności :D. Po tym czasie dodajemy posiekaną natkę, a następnie wyłączamy ogień i właśnie do takiej, niegotującej się już zupy wlewamy śmietanę ( bezpośrednio do garnka). I dopiero teraz przyprawiamy, śmietana bowiem sprawia, że zupa po jej dodaniu staje się bardziej łagodna, co mogłoby zakłócić ustalony przez nas wcześniej smak.
Dzięki dużej ilości jarzyn oraz naturalnym przyprawom przygotowana przez nas potrawa jest bardzo aromatyczna, śmietanie natomiast zawdzięczamy jej łagodny, aksamitny smak.
Smacznego!



0 komentarze:

Prześlij komentarz